Cześć Kochani,
Jest zdecydowanie za ciepło jak dla mnie. Nie umiem nawet nagrać filmiku bo po pierwsze przez ostatnie dni okropnie się spaliłam, a po drugie za dużo słońca wpada w obiektyw :/
Jest zdecydowanie za ciepło jak dla mnie. Nie umiem nawet nagrać filmiku bo po pierwsze przez ostatnie dni okropnie się spaliłam, a po drugie za dużo słońca wpada w obiektyw :/
Ale kolejny ciepły dzień to kolejna wizyta na plaży. Jest po 8 więc jeszcze nie mam jak dogadać się z Kają, której dzień zaczyna się o 12-13 co moim zdaniem jest normalniejsze niż moje budzenie się o 8 .-. Ale dzięki temu mam czas na posta dla was. Dziś przychodzę z czymś nowym. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek robiła recenzję czegokolwiek (chociaż mogę się mylić) i dziś będzie ten pierwszy raz.
Tangle Teezer. ♥
Za moją zapłaciłam coś koło 40-50 zł z przesyłką i teraz dla tych, którzy nie znają Tangle teezer. Co podkusiło mnie, żeby kurcze wydać aż tyle na głupią szczotkę? A więc fenomen tej szczotki zaczął się kilka lat temu. Na blogach i Youtube jest jej aż przesyt. I czemu wszystkie te dziewczyny kupują akurat tą szczotkę? Tangle teezer bez problemu rozwiązuje problem splątanych włosów bez wyrywania ich, szarpania i niszczenia. Posiada unikanie zaprojektowane zęby flex, które bez problemu rozczesuja nawet najbardziej splątane włosy. Szczotka minimalizuje łamanie, rozdwajanie włosów co jest przyczyną złego traktowania także przez inne szczotki, w dodatku nadaje się do masażu głowy. Idealnie nadaje się dla dzieci. Tak mówi o tym prawie każda blogerka i vlogerka. I z czystym sumieniem mogę wam powiedzieć, że to prawda. Nie ważne w jakim stanie są moje włosy Tangle teezer prawie, że za jednym przeciągnięciem rozczesuje je nie zatrzymując się w trakcie nawet na chwilę. Ale przecież życie nie jest takie idealne dlatego też szczotka ma swoje wady. Pierwszą jest cena, która potrafi odstraszyć, bo przecież to tylko szczotka, a drugą wadą jest to, że ja używając mojego Teezera od około pół roku miałam problem żeby poradzić sobie gdy zapomnialam wziąć jej do babci. Od tamtej pory obiecałam sobie, że już nigdy jej nie zapomnę. Kolejną wadą jest to, że jeżeli nie masz wersji kompakt tylko standard jak ja musisz być ostrożny w zabieraniu jej ze sobą dlatego muszę teraz wydać kolejne pieniądze i kupić wersję kompakt. To chyba wszystko na temat tej cudownej szczotki ♥
Beauty blender. ♥
Jak wiecie ja swojego Beauty blendera dostałam w ostatnim shinyboxie. Jest on z firmy syis i według Shinyboxa kosztuje około 50 zł. Oryginalna kosztuje około 80 zł. To naprawdę dużo jak na małą, "jajkowatą" gąbeczkę, która wiadomo, że nie będzie "żyła" wiecznie. Kolejnym jej minusem jest mycie. Gąbeczkę należy myć po każdym użyciu, co jest mega kłopotliwe ponieważ trwa to dłużej niż samo zaaplikowanie podkładu ale oczywiście ma swoje zalety. Po pierwsze od kiedy mam BB nie chcę już używać pędzli itp. to mega wygodny i przyjemny sposób aplikowania makijażu. Od zawsze Mama i Babcia krzyczały na mnie, że nie powinnam tak rozcierać kremów i podkładów bo to rozciąga skórę itp. itd. natomiast BB wklepuje podkład więc nic z tych rzeczy nie jest możliwe. Poza tym makijaż utrzymuje się jakby dłużej i wygląda dużo lepiej dlatego naprawdę wszystkim polecam wypróbowanie Beauty Blendera ♥
To by było na tyle. Mam nadzieje, że tym, którzy zastanawiają się nad kupnem któregoś z tych przedmiotów pomogłam, a może także zachęciłam kogoś do kupna. O tych przedmiotach można znaleźć naprawdę wiele w internecie dlatego polecam do czytania o nich jeżeli to co ja napisałam nie wystarczy. Jednakże radzę uważać ponieważ bardzo łatwo jest trafić na marne podróbki, które nie oddadzą prawdziwych właściwości tych przedmiotów. Mam nadzieję, że pierwsza recenzja się podobała. Teraz spadam z Kają na Kłodawę ♥ Miłego dnia ♥


Brak komentarzy :
Prześlij komentarz