poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Tatuaż ?

Cześć Kochani ♥
I oto znów jestem. Z nowym pomysłem, entuzjazmem i czasem na pisanie. Jest przed 21, a ja szczęśliwa leżę w łóżku w pizamce,  pod kołdra, pisze do was i pije cole. Żyć nie umierać XD Dziś porozmawiamy o tatuażach :D Jakiś czas temu zauważyłam, że stają się one dość popularne, a stereotypy co do nich występują głównie wśród starszych pokoleń. Mam pełno znajomych, którzy już go zrobili albo tylko czekają na 18, aż będą mogli go zrobić, bo jak wiadomo nie można go zrobić bez zgody rodziców jeżeli nie jesteśmy pełnoletni. Z jednej strony rozumiem rodziców, którzy tego zabraniają. Chociaż podziwiam ludzi, którzy je robią. Ja sama dość często myślałam nad tym ale zrezygnowałam. Czemu? Po pierwsze ból i strach przed igłami. Chyba musieliby mi go robić pod narkozą.. Po drugie, trzeba dobrze szukać żeby znaleźć dobry, sterylny salon tatuażu i np. u mnie słyszałam, że wiąże się to z wyjazdem + wysoką ceną zrobienia go. Oprócz tego ja jestem bardzo ale to bardzo zmienną i niezdecydowaną osobą dlatego nie byłoby możliwe podjęcie przeze mnie decyzji o wzorze i miejscu czegoś co byłby nieodłączną częścią mnie do końca życia (no chyba, że usunę). Ale z drugiej strony wyrażają one naszą osobowość, są czymś indywidualnym, wyjątkowym, a czasem są wręcz cudowne i niczym nie przypominają tych więziennych, z którymi się kojarzą. Dlatego mam dla was kilka rad, jeżeli rozważacie zrobienie tatuażu to mogą się przydać.

1. Upewnijcie się, że to przemyślana decyzja, a nie podjęta przez panującą modę czy impuls bo potem możecie tego żałować lub sporo płacić za usuwanie.

2. Wybierzcie wzór, który coś dla was znaczy, a nie "chcę ten bo wszyscy taki robią", bo gdy moda minie będziecie żałować.

3. Zanim wybierzecie salon, zapytajcie doświadczonych już znajomych, zbierzcie jak najwięcej informacji i wybierzcie ten, w którym na 1000% będzie to czyste o bezpieczne dla was.

4. Przygotujcie się psychicznie na ból i pytajcie jak to jest aby nic nas nie zdziwilo i nie wygonilo z fotela w połowie pracy.

5. Jeżeli macie wątpliwości zacznijcie od sztucznych tatuaży tzn. np. tych z henny i zobaczcie jak to wygląda, czy wam się podoba i poprawiajcie gdy się zmywa tak długo, aż wątpliwości znikną, a wasza decyzja będzie juz w 100% pewna.

To by było na tyle co do rad. Ja zastosowalam się kilka miesięcy temu do rady nr. 5 i sama tworzyłam swoje tatuaże za pomocą kupionej w Rossmannie henny do tatuaży :) 

Niestety co chwile zmieniałam zdanie co do wzoru (bo miejsce mam chociaż pewne) wiec stwierdziłam, że to nie dla mnie, a wczoraj zrobiłam sobie nad morzem kolejny. Tym razem dwutygodniowy tatuaż :D Chociaż muszę przyznać, że nie jest to taki jaki chciałam po prostu poszłam po kosztach bo stwierdziłam ze nie opłaca mi się płacić np. 50 zł za ten co chciałam.

Zobaczymy co to będzie kiedyś, a jak to jest u was? Myśleliście kiedyś nad tym i zrezygnowaliscie? A może macie?  Jakie? :D

8 komentarzy :

  1. Mi tatuaże podobają się tylko czarno-białe. Nie lubię kolorowych ;) Nie myślałam nad tym, ale to pewnie dlatego, że jestem zwyczajnie za młoda ;)
    http://bailarina-de-color.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Super tatuaz. Dobre rady! Czekam na dzień, aż będę mieć tatuaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w sumie myślę nad tatuażem ale stawiam jednak na piercing, w każdej chwili kolczyk można wyjąć a tatuaż pozostaje...

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie: SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM i może zaobserwujesz :)
    Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia!

    Elwira

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie robienie tatuażu w młodym wieku jest głupotą i potem się tego żałuje, ja także chciałabym sobie zrobić tatuaż, ale w niewidocznym miejscu i pomimo tego, że mam prawie 25 lat nie dojrzałam do tego do końca.

    OdpowiedzUsuń