sobota, 5 lipca 2014

Sportowiec xD

Cześć Kochani,
Jestem już okropnie zmęczona, a to jeszcze nie koniec xD Od 8 rano trzy godziny spływu kajakowego. Spaliłam się, zmęczyłam, trochę zamoczylam i zobaczyłam moje miasto z całkiem innej strony. 18 km w 3 godziny potrafią zmęczyć ale trasa Santok → Marina Gorzów nie była zła. 
Nawet nie wiedziałam jak to może być męczące. Ramiona bolą mnie strasznie ale to strasznie, a gdyby jeszcze tego było mało zrobiliśmy sobie małą rundkę tenisa z Karoliną i Walerym. Po czym uciekając od tańczenia ze starszymi poszliśmy grać w bilarda. Niestety ja już nie mam sił i przegrałam :c Ale oczywiście moja siostra, która chyba nigdy nie traci sił zaciągnęła mnie na trampoline.
Nadszedł czas kiedy wyczerpały się już całkowicie siły i chociaż dalej jestem na Marinie to leżę spokojnie na leżaku przy Warcie i mam gdzieś cały świat ♡ Chociaż mam na sobie strój kąpielowy i do szczęścia brakuje mi tylko kąpieli niestety nie ma gdzie :x
Jeszcze tylko meczyk podczas którego mam plan robić coś ciekawszego i spadam do domu gdzie wysmaruję się czymś na oparzenia po czym doszczętnie wyczerpana po prostu padnę na łóżko i zapadnę w dłuuugi sen.    Ale nawet taki leń potrzebuje czasem ruchu, a póki co do zobaczenia ♡

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz