czwartek, 3 września 2015

Szkoła nie taka straszna..

Dziś już drugi raz od dwóch miesięcy uczniowie poszli do szkoły na normalne lekcje. Na szczęście nam - studentom został jeszcze miesiąc wakacji. Bezpośrednio przed początkiem roku szkolnego Blogi i YouTube pękają w szwach od serii pod tytułem "Back to school". W tym roku nie bardzo chce mi się w to bawić ale chce wam opisać trochę to czego nauczyłam się przez 12 lat szkoły. Mam za sobą 3 rekrutacje, 3 egzaminy i 12 lat edukacji. Szczerze mówiąc szkoła nie jest taka straszna jak ją piszą.
We wszystkich latach należy jak najwięcej zapamiętywać i notować tak abyśmy to my wiedzieli o co chodzi, a nie inni. Dlatego warto poznać siebie i wiedzieć czy jesteśmy wzrokowcami, słuchowcami itp itd tak abyśmy wiedzieli jak skutecznie się uczyć. Poza tym kluczem do osiągnięcia sukcesu jest systematyczność i dobre zorganizowanie bo jeżeli wszystko będziemy robić chaotycznie bez jakiegoś planu to ciężko może nam być wyrabiać się z terminami. Ale chciałabym skupić się dziś na klasach maturalnych. Na tym ostatnim roku można wyróżnić kilka typów uczniów. Są tacy, którzy wiedzą czego chcą i tacy, którzy do ostatniej chwili nie wiedzą co tak na prawdę chcą robić w przyszłości. Oprócz tego jednym zależy na tym aby mieć jak najwyższą średnią, a drugim na tym aby jak najszybciej to wszystko zakończyć. Z własnego doświadczenia wyciągnęłam jednak pewne wnioski.


Prawda jest taka, że zdecydowanie łatwiej jest tym, którzy wiedzą czego chcą. Dlaczego? A no dlatego, że de facto świadectwem z ocenami możesz się chwalić tylko sobie i rodzinie bo przy rekrutacji na studia brane pod uwagę są wyniki matury. Dlatego poświęcając czas temu aby średnia była jak najwyższa często możemy zaniedbać to co jest najważniejsze czyli przedmioty maturalne. Nie mówię teraz, żebyście zaniedbali wszystko i osiągali minimalne wyniki bo jednak średnia zapewnia nam satysfakcje tylko dużo więcej czasu radzę poświęcić przedmiotom zdawanym na egzaminie niż tym, których nie potrzebujemy. Tak więc widzicie, że gdy wiemy czego chcemy łatwiej jest nam zdecydować jakich przedmiotów potrzebujemy i do jakich się przyłożyć trochę bardziej. Jednakże nie chcę też mówić, że gdy należycie do tych, którzy nie są zdecydowani co do swojej przyszłości to sobie nie poradzicie bo moi znajomi poradzili sobie świetnie, są na studiach i są zadowoleni z tego jak potoczyły się ich losy.  Kolejnym aspektem jest to, że ten rok minie szybciej niż myślicie. Jest znacznie krótszy i od początku roku do deklaracji ostatecznych i studniówki czas minie tak szybko jakby to był tydzień. Dlatego nie warto popadać w panikę. Szczerze mówiąc miesiąc matur mija tak szybko, że nawet go nie odczujecie. Teraz wrócę do tematu organizacji. Nie ważne czy jesteś w klasie maturalnej, klasach niższych czy już na studiach. Dobre rozplanowanie sobie czasu znacznie pomaga nam przetrwać szkołę, a także osiągnąć lepsze wyniki. Podsumowując, nie panikujcie i pamiętajcie o dobrej organizacji, a na pewno ukończycie szkołę bezboleśnie.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz