Matury kolejny dzień już jutro i jestem pewna, że ciężko będzie mi wypowiedzieć się przed komisją w tym całym stresie. Ale prawda jest taka, że cała ta matura ustna, pisemna i cała reszta stresujących sytuacji to nic w porównaniu z tym, z czym mierzyć muszą się biedne zwierzęta w schroniskach albo u patologicznych właścicieli. Oczywiście, nie tylko zwierzęta doświadczają codziennie krzywd ale akurat o nich chce dziś wam opowiedzieć. Często na blogach spotykamy pełno banerów o współpracy z różnymi firmami, które wysyłają ciuszki i inne rzeczy, a wzamian oczekują reklamy. Oprócz tego blogerzy udostępniają także banery o pomocy różnym organizacjom. Większość ludzi może uważać to za jakąś głupotę, reklamę albo coś innego. Ale tak naprawdę blogerzy mają wielką moc. Codziennie zwabiają tysiące ludzi, którzy inspirują się na nich, słuchają i czerpią wenę do przemyśleń. Kampania, którą chcę dziś wam zarekamować nie wymaga wiele.. tylko jedno kliknięcie, a zwierzęta zostaną nakarmione. Takie proste, a jednak ciężko jest ściągnąć ludzi, dlatego gorąco chciałam was zaprosić do klikania w baner pod tym postem lub na prawym pasku bloga.
Na tej stronie oprócz "karmienia" zwierząt możecie także podjąć się realnej lub wirtualnej adopcji. Wszystkie informacje znajdziecie na stronie, na którą przeniesie was powyższy baner. To by było tyle na dziś zważywszy, że jutro mam maturę ustną. Jeszcze raz zachęcam was do karmienia i pomagania zwierzaczkom. Do posta dorzucam fotki mojego Hektora - tak tematycznie :D
Masz konto google? Zaobserwuj klikając TUTAJ lub na prawym pasku bloga.
Chcesz być na bieżąco z postami? Polub stronę na facebooku. KLIK

Kiedyś byłam na wolontariacie w schronisku i było to piękne przeżycie. Zwierzęta chcąc nie chcąc są od nas w większości zależne i powinniśmy się o nie troszczyć jak najlepiej potrafimy. Zastanawiam się sama, czy nie poprosić mamy o wirtualną adopcję.
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia na maturach!
http://nataliamakota.blogspot.com/ zapraszam serdecznie :)