Ostatnie promocje w rossmanie na właściwie wszystko za -49% skusiły mnie do małych eksperymentów. Stwierdziłam, że warto spróbować żelowego eyelinera. Nigdy w życiu tego nie stosowałam więc miałam dość sporą frajdę, gdy dziś rano się nim malowałam. Nie wiem czy tak jest zawsze czy ze względu na mój brak doświadczenia, zajęło mi to więcej czasu niż zwykle. Produktem, który wybrałam jest Rimmel Scandaleyes Waterproof Gel Eyeliner.
Słyszałam o nim dobre i złe rzeczy. Moja ocena jest bardziej na plus. Trwały jest bardzo, a nawet za bardzo. Bardzo ciężko było mi go zmyć. Nakładanie go jest dość czasochłonne ale może to kwestia doświadczenia. Oprócz tego jest na moich oczach już dość spory czas i znosi tę próbę dużo lepiej niż jego poprzednicy, a więc zdecydowanie u mnie plusuje :) Polecam każdej dziewczynie, która jeszcze nie próbowała, a chciała spróbować tego typu eyelinerów.

ciekawy jest ten eyeliner, jednak ja nie używam w ogóle eyelinerów :p
OdpowiedzUsuńmnie matura czeka za rok, ale już powoli panikuję... ^^
super, że dobrze poszła Ci matma ;)