Moje wyprzedażowe zakupy zdecydowanie skupiały się na eleganckich ubraniach, spódniczkach, koronkach, falbankach i pierwszy raz wprowadziłam do mojej szafy kolorki, z czym, o dziwo, bardzo dobrze się czuję.
.
Czerwony płaszczyk? Czemu nie? Z pewnością podkoloruje nasz wygląd no i będzie wyróżniał się wśród licznych, otaczających nas szarości. Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie i nie wiadomo dokładnie czy narzucać coś na siebie? A może zaryzykować i wyjść ubraną w letnią warstwę ubrań? Wspominając na początku posta o moich zmianach w stroju miałam na myśli także eleganckie komplety, w których ostatnio czuję się rewelacyjnie, a więc zrzucając płaszczyk..
Jak to mówią moi rodzice? Bawię się w prawniczkę i pod to dobieram szafę haha. Ale zdecydowanie ołówkowa spódnica to mój ostatni ubraniowy MUST HAVE. Ciekawi mnie co wy myślicie o takich kompletach. Dajcie znać! Do zobaczenia!
Płaszczyk - Stradivarius
Koszulka - ZARA
Spódnica - Stradivarius
Buty - Deichmann
Torebka - Stradivarius
Kochani, pamiętajcie o klikaniu w pustą miskę!
Przez bezmyślność ludzi podczas wakacji biedne zwierzątka cierpią.
Pamiętajmy, że zwierzaczki to nie zabawki i nie możemy ich zabierać, a potem porzucać.
Bądźmy odpowiedzialni i dbajmy o naszych podopiecznych!
Pusta miska to nie wiele, a jednak dużo daje, a więc KLIKAJMY!



Na mnie taka spódnica by tak pięknie nie leżała :)
OdpowiedzUsuń