środa, 1 czerwca 2016

Lustereczko.. powiedz przecie..


Pierwotnie dzisiejszy post miał być raczej emocjonalnym wejściem smoka ale chyba pozostawię dość ostre i dosadne słowa na inną okazję. Dziś postanowiłam, że zadziałam trochę w inny sposób. Czytaliście ostatni post gdzie momentalnie wtrąciłam temat kanonu piękna? Dziś postanowiłam rozwinąć ten temat.


Zdecydowanie warte podkreślenia jest to, że żyjemy na tej planecie kilka milionów lat i szczerze mówiąc chyba każdy kanon piękna miał "swoje pięć minut". Pokazuje to nam, że bez wątpienia to co na ten przykład w baroku było uważane za szczyt piękna w wyglądzie kobiety to z pewnością dziś byłoby totalnie nieaktualne. Obecnie każda osoba ma swój własny kanon piękna, bo kto zabroni nam mieć inny gust niż cała reszta? Choć internet bez wątpienia w pewnym stopniu narzuca nam pewien tok myślenia. Aktualnym, dominującym kanonem piękna jest bycie FIT. Nie ukrywam te wszystkie #instagirl czy #tumblrgirl są całkiem atrakcyjne ale zastanówmy się czy chcemy..

...być jak wszyscy.
Z pewnością dostosowując się do panującej mody możemy objąć dwa kierunki..

  1. Wzorować się na panującej modzie, ale odrzucać to co kłóci się z nami samymi.
  2. Ślepo iść za tym co pokazuje nam obecny kanon piękna i nie przejmować się, że wcześniej, same/sami nie ubralibyśmy czegoś takiego czy się tak nie uczesali.

O ile bez bicia, z ręką na sercu przyznam się, że przed pójściem na zakupy sprawdzę różne stylizacje aby mniej więcej zapoznać się z tym jak co mogłabym skomponować, a więc należę do osób wybierających pierwszą opcję. O tyle całkowicie potępiam myśl objęcia drogi numer 2. Nie ma nic złego w szukaniu inspiracji i chyba każdy to robi ale ważne jest to aby umieć w tym wszystkim skupić się na sobie samym.

Jak długo aktor umie wcielać się w swoją rolę?
Załóżmy, że obraliśmy w naszym życiu ścieżkę numer dwa. Zapisaliśmy się na siłownie, wymieniliśmy wszystkie ciuchy w naszej szafie, przefarbowaliśmy się, a najmodniejszy makijaż potrafimy wykonać bez pomocy lusterka. Ludzie się zachwycają, nasz blog, facebook, instagram i pozostałe social media pękają w szwach od obserwatorów. I co dalej? Co gdy moda przeminie? Co chwile będziesz się zmieniać? Co gdy zostaniesz sama ze sobą w lustrze? Co powiesz samej sobie? Kim jesteś? Czy warto było utracić siebie?
Jeżeli chodzi o wygląd to jeszcze pół biedy.. gorzej jeżeli wraz z wyglądem zmieniamy nasz charakter albo udajemy kogoś kim nie jesteśmy. Czy udając kogoś na dłuższą metę będziemy umieli potem wrócić do samych siebie? Wydaje mi się, że nie. Moim zdaniem w całym tym szale wywołanym chęcią dopasowania się możemy zatracić samych siebie, i co potem?
Już niejednokrotnie powtarzałam wam, że to wy jesteście najpiękniejsi i najfajniejsi, a inni mają obowiązek się do tego dostosować no chyba, że wolą zniknąć z waszego życia i jakakolwiek krytyka jest niedopuszczalna. Niska samoocena to zdecydowanie uciążliwa choroba i zakazuje komukolwiek z was na nią chorować! Obniżyć mogą ją inni ludzie, albo my sami jednakże nawet nie wiecie jak szybko można ją sobie podbudować.
Ostatnio doświadczyłam dość unikatowej choć bardzo wyjątkowej i podbudowującej sytuacji.

Mój dzień zaczął się okropnie i zdecydowanie ostatnią rzeczą jakiej chciałam to wychodzić z łóżka i pokazywać się ludziom no ale co poradzę? Uczelnia nie ma litości iść trzeba.. Dodatkowo zapomniałam słuchawek, a więc cały Szczecin przejechać musiałam bez ulubionej muzyki.. No cóż jak ma być pech to w każdej dziedzinie życia i nagle wszystko zmieniło się o 180 stopni. Gdy wstałam do drzwi bo tramwaj podjeżdżał na mój przystanek podszedł do mnie miły pan koło 50-tki i powiedział:

"Przepraszam, jestem grafikiem i chciałem powiedzieć, że ma Pani bardzo piękną figurę, którą zabraniam zmieniać, wszelka krytyka w tym kierunku jest kłamstwem tak jak żarty o blondynkach"

Osoba, którą widziałam pierwszy raz w życiu na oczy, a wywołała na mojej twarzy uśmiech od ucha do ucha i dzień stał się piękniejszy. Nie muszę chyba mówić, że reszta dnia była udana na maksa? No właśnie. Pokazuje to nam, że inni ludzie bardzo umieją poprawić lub pogorszyć naszą samoocenę. Ale nie możemy być uzależnieni od innych.. musimy sami umieć utrzymać ją na odpowiednim poziomie.

Zapytajmy publiczność
Kto inny niż faceci powie nam, kobietom jak powinna wyglądać ich idealna kobieta na dzień dzisiejszy? Dlatego po informacje poszłam prosto do źródła.

Anonim 22 l. - Lubie długie włosy, najlepiej blond. Szczupła sylwetka, długie nogi. Dobra z twarzy, nie lubię dużych cycków i tyłka. Nie może być wyższa ode mnie, na szpilkach zniosę raz kiedyś

Anonim 19 l. - Dlugie nogi, przyjemna buzia, cycki mieszczace sie w dlonie, tylek musi być idealny, najlepiej ruda z delikatnymi piegami, około 165-170 cm wzrostu

Anonim 20 l. - Blondynka z dużym poczuciem humoru. Sylwetka i wzrost nie grają roli. Liczy się osobowość.

Anonim 19 l . - Niższa od chłopaka najważniejsze blondynka , ładne ciało, dosyć wysportowana , super się rozmawiało czyli poczucie humoru no i kochająca.

Anonim 20 l . - Opisać mój kanon piękna? To niemożliwe, bo nieważne są elementy tylko jak je połączysz. Jedna kobieta będzie wyjątkowa mając to inna tamto. Nie ma jednego typu piękna, przede wszystkim kobiety, bo każda jest inna i każda ma coś w sobie pięknego . Widziałem w życiu wiele pięknych kobiet które mnie urzekały, a różniły się od siebie bardzo.


Jak widać, nie zawsze faceci myślą o tym aby była to aktualnie modna FIT girl. Każdy zwraca uwagę na coś innego choć możliwe, że ten opis z blondynkami to po prostu wersja taka ponieważ blondynka pytała ich o zdanie. Fakt faktów każda z nas ma swoją wyjątkową osobowość i nie jeden facet ślini się na jej widok, wystarczy dobrze spojrzeć.


Podsumowując.. nie warto zmieniać siebie, najpiękniejsi jesteśmy tacy jacy jesteśmy na prawdę i przede wszystkim powinniśmy skupić się na sobie. Jeżeli ktoś nas krytykuje to trzeba umieć to wysłuchać ale i odpowiedzieć "Szanuję Twoje zdanie ale ja kocham siebie takim jakim jestem i nie będę się dla nikogo zmieniać". Jeżeli sami sobie się nie podobamy to wystarczy wybrać sobie cel i zmienić w sobie odrobinę ale tylko i wyłącznie dla siebie samych. Nigdy ze względu na modę czy dla kogoś innego. Zawsze dla siebie. Pamiętajcie także o tym, że obecny kanon piękna za chwile zginie i pojawi się całkiem nowy. Kto wie? Może to będziesz właśnie Ty? Nawet jeżeli nie to nie zapomnij, że gdy w tłumie wielu identycznych, idealnych kobiet znajdzie się jedna wyjątkowa, która jest sobą to właśnie ona staje się tą zauważoną, a nie te co dopasowały się do mody. 

Pamiętajcie o klikaniu w baner prowadzący nas do PUSTEJ MISKI. Sami mamy problemy ale umiemy im zaradzić. Tamte zwierzątka same sobie nie poradzą. Dla Ciebie to tylko sekunda, a dla nich to wielka pomoc. Ja klikam codziennie -  Ty też możesz. Baner znajdziecie na prawym pasku bloga i pamiętajcie. Warto pomagać!


Emotikon smile  

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz