niedziela, 16 listopada 2014

Strach ma wielkie oczy :x

Cześć Kochani,

Tydzień dobiega końca i nadchodzi kolejny, pełen nowych doświadczeń, znajomości i bezpowrotnych chwil. Tylko gdzie podziały się te ciepłe dni :c Przy takich warunkach nawet nie ma się ochoty podnieść rano z łóżka :c Nie mam ochoty na nic innego niż serial, ciepłe ubrania, koc, puchate skarpetki i ulubiona herbata. Bo jak inaczej radzić sobie z denerwującym zimnem? Dziś nareszcie dorwałam się do bloga i mogę do was napisać niestety nie na bardzo miły temat. Porozmawiamy sobie o różnych fobiach i strachach.




























Ja osobiście boje się wielu rzeczy chociaż staram się to ukrywać, bo po co pokazywać innym swoje słabości? Ale dziś ujawnię wam swoje największe lęki.

1. Zdecydowanie cierpię na Arachnofobie, to chyba mój największy lęk. Nie potrafię wysiedzieć w pokoju nawet z tymi najmniejszymi odmianami pająków..

2. Boje się ciemności.. Tak wiem, to bardziej lęki, na które cierpią małe dzieci ale gdy np wysiądzie prąd, a ja nie mam pod ręką niczego co daje światło, to zaczynam się bać. Jest to chyba efekt oglądania horrorów..

3. Boję się latać samolotem. Widziałam tyle filmów katastroficznych, że bez przymusu nigdy nie wsiadłabym do samolotu samodzielnie..

4. Lęk wysokości. Niby nie zawsze się pokazuje bo zaczynam się bać dopiero wtedy kiedy np widzę, że coś się dzieje z konstrukcją na którą wchodzę, jak np. rdza na schodach na basenie czy ich wstrząsy gdy ktoś skacze. Boję się też wysokości dopiero wtedy, kiedy np zamiast zwykłej podłogi stoję na szkle albo kracie.. Czuje się mega niepewnie i boje się każdego wstrząsu.

5. Obcych ludzi np w windach. Nasłuchałam się takich historyjek, że gdy jestem zmuszona spędzić czas z kimś kto według mnie wygląda podejrzanie w windzie lub innym zamkniętym pomieszczeniu kombinuję co zrobić i jak uciekać gdyby np. zaczął mnie atakować xD

6. Ciemnych lasów i opuszczonych domów.. To chyba kolejne efekty uboczne horrorów..

7. Kolejek górskich.. Od razu mam wizje jak z "Oszukać przeznaczenie"..

8. MATEMATYKI.. ponoć nie cierpię na totalny idiotyzm tylko na brak pewności siebie co do tego przedmiotu.

9. MATURY.. czyli jak spieprzyć sobie życie jednym egzaminem..

10. Krwi, igieł itp.. nie dam zrobić sobie zastrzyku czy pobrać krwi, a gdy ktoś się skaleczy uciekam bo po prostu robi mi się słabo.. 
Czemu wam o tym mówię? Nie po to, żeby pochwalić się światu tym, że panikara ze mnie tylko po to, żeby pokazać wam, że każdy ma jakieś lęki. Jako człowiek, który nie należy do nieustraszonych mogę wam śmiało powiedzieć, że wszystkie lęki da się pokonać tylko trzeba chcieć.. No właśnie chcieć. Moje fobie nie są na szczęście takimi, które całkowicie rujnują mi życie ale zdarza się, że czasem taki lęk może zablokować wam drogę do robienia różnych rzeczy jak np. skok na bungie itp. Jeżeli jesteście w stanie z tym żyć to możecie tak jak ja po prostu się z tym pogodzić i omijać takie sytuacje jak np. dotykanie pająków czy coś, a jeżeli musicie pokonać swoje lęki to pamiętacie, że nie ma rzeczy niemożliwych i z pomocą różnych ludzi na pewno wam się to uda :) Ja aktualnie muszę ogarnąć mój strach przed igłami bo chcę przebić ucho. Trzymajcie kciuki <3

4 komentarze :